Zyski na giełdzie niekoniecznie zapewniają szczęście

Dodano: 23.06.2014

Inwestowanie na giełdzie może zapewnić spore zyski, ale nie zawsze jest to na równi ze szczęściem. Poziom szczęścia spowodowanego zyskiem na giełdzie najszybciej wzrasta w pierwszym okresie powodzenia na rynku.

W ciągu ubiegłego miesiąca liczba rachunków maklerskich zakładanych przez indywidualnych inwestorów wzrosła do 1,51 mln. Do GPW przyciągają inwestorów udane debiuty dużych spółek oraz niskie oprocentowanie depozytów bankowych. Inwestorzy poszukują na giełdzie sposobów zabezpieczenia swoich środków finansowych, ale także chcą osiągnąć ponadprzeciętne zyski.

Prof. Tomasz Zaleśkiewicz, dziekan wydziału Szkoły Wyższej Psychologii we Wrocławiu sądzi, że oczywistym powodem jest zarabianie pieniędzy, jednak psychologia pokazuje, iż te motywy mogą być znacznie bardziej zróżnicowane. Niektórymi kieruje chęć zaryzykowania, z kolei inni chcą sprawdzić swoje umiejętności inwestycyjne. Zatem liczy się nie tylko chęć zysku, ale również motywy psychologiczne.

Według ekspertów większa liczba rachunków maklerskich zakładanych przez inwestorów w kraju to rezultat upublicznienia PKP Cargo i przekazania jej akcji pracownikom. To również udane debiuty spółek stanowią kluczowy czynnik zachęcający nowych inwestorów oraz rekordowo niskie stopy procentowe w Polsce, które nie gwarantują wysokich zysków z lokat.

Z badań przeprowadzanych przez psychologów wynika jednak, że istnieje pozytywna relacja pomiędzy wzrostem środków pieniężnych a uczuciem szczęścia odczuwanym przez inwestora, mimo że nie jest on tak oczywisty, jakby się mogło wydawać. W opinii prof. Zaleśkiewcza analizy badań ukazują, że na początku, kiedy inwestor zaczyna osiągać coraz wyższe zyski, poczucie szczęścia rośnie w dosyć szybkim tempie. Podkreśla też, iż niektóre wnioski z badań psychologicznych są dosyć nieoczekiwane.

Okazuje się, że później, kiedy zarobimy już sporo, poziom szczęścia nie rośnie już tak szybko. Prof. Zaleśkiewicz dodaje, że nie jest to zależność liniowa. Co to oznacza? Otóż pieniądze znacząco zwiększają siłę koncentracji na własnej osobie, zaczynają izolować ludzi od świata społecznego, wzrasta w nich poczucie siły i władzy. Niekoniecznie przekłada się to na odczucie satysfakcji z tego, że osiągamy coraz większe zyski na giełdzie.

W opinii prof. Tomasza Zaleśkiewicza kontakty społeczne są nam niezbędne do tego, abyśmy czuli się szczęśliwi i zadowoleni. Efekty psychologiczne spowodowane przez zarabianie pieniędzy, mogą w pewien sposób blokować odczuwanie satysfakcji z tego faktu.

Dziekan dodaje, że inwestor powinien traktować zarabianie pieniędzy w sposób odpowiedzialny. Nie powinien stawiać sobie zbyt wysokich oczekiwań, a także powinien unikać myślenia schematem, że jeśli będziemy bogatsi, to osiągniemy większą władzę lub poważanie społeczne.

Reasumując, wnioski z badań wskazują na to, że takie myślenie o pieniądzach powoduje, iż stajemy się mniej szczęśliwi z tego, że te pieniądze na giełdzie zarabiamy.

Joanna Walerowicz

plobank.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *