Większa ochrona środowiska możliwa jest dzięki „zielonej walucie”

Dodano: 13.10.2014

Hugo de Groof, ekspert Komisji Europejskiej ds. środowiska wypowiedział się na temat wprowadzenia tzw. „zielonej waluty”. Jego zdaniem, chociaż jej formalne wdrożenie wydaje się być oddalone w czasie, w państwach Europy pojawia się coraz więcej mechanizmów dających wiele korzyści dla działań sprzyjających środowisku.

Jak wytłumaczył de Groof „zielona waluta” to system promocji, ulg i innych korzyści zapewnianych w zamian za aktywność w obszarze działania na rzecz ochrony środowiska. Za takie działania uważa się m.in. ograniczenie zużycia energii, redukcje emisji CO2, kupowanie żywności ekologicznej, wybór przemieszczania się transportem publicznym lub rowerem czy wykorzystywanie nowoczesnych technologii w budownictwie mieszkaniowym.

Ekspert wyjaśnia, że ten rodzaj ulg nie jest jeszcze precyzyjnie sformułowany w dokumentach politycznych przygotowywanych przez Brukselę, ale w niedługim czasie w Unii Europejskiej pojawiać się będzie coraz więcej inicjatyw zgodnych z koncepcją „zielonej waluty”. Całkowite wprowadzenie tej koncepcji będzie jednak wymagało czasu.

Według Hugo de Goofa najwyraźniejszym i najbardziej popularnym w Europie przykładem „ zielonej waluty” jest skupowanie butelek. Podkreślił też to, że w ramach takiego działania w zamian za segregację i zwrot opakowań pojawia się korzyść w formie pieniędzy.

Innym mechanizmem „zielonej waluty” określony w sposób formalny na terenie UE jest Europejski System Handlu Emisjami (EU ETS), którego celem jest popieranie pomysłów dotyczących redukcji emisji gazów cieplarnianych.

Innym obszarem, gdzie ekspert z KE chętnie widziałby występowanie „zielonej waluty” jest produkcja żywności ekologicznej. Chciałby też, aby w tą koncepcję zaangażowane było zarówno rolnictwo, jak i handel. Jego zdaniem, dziś ekologiczne artykuły spożywcze są mało widoczne na rynkach z powodu niewystarczającego ich promowania, a także ich ceny są wysokie. W związku z prowadzeniem ekologicznych upraw i tym samym sprzyjaniu ochronie środowiska specjalista proponowałby gwarantowanie rolnikom dodatkowych profitów. Oprócz dotacji do upraw ekologicznych de Groof wymienił także obniżkę podatków.

Następnym pomysłem jest rozwój tzw. zielonej infrastruktury. Są to elementy architektury, takie jak: ogrody projektowane pod względem bioróżnorodnym, kanały burzowe czy rośliny wabiące owady. Zdaniem de Groofa sposobem ich wsparcia mogłyby być obniżki danin od gruntów czy nieruchomości.

Naukowiec uważa, iż nieduże projekty realizowane na szczeblu lokalnym mają szansę zostać wdrożone w ciągu jednego roku. Jednak jeśli chodzi o kwestie związane ze zmianami podatkowymi, ewidencją gruntów i nieruchomości, to wymagają one dłuższych terminów i nieprzerwanych działań, które w jednych krajach Europy mogą odbywać się szybciej a w innych wolniej.

Joanna Walerowicz

plobank.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *