W pierwszej połowie tego roku wydano dwa razy więcej zezwoleń na działalność w SEE niż w całym 2013 r.

Dodano: 18.07.2014

W pierwszych dwóch kwartałach bieżącego roku zarządzający Specjalnymi Strefami Ekonomicznymi wydali ponad dwa razy więcej zezwoleń na działalność niż w trakcie całego ubiegłego roku. Przedsiębiorcy zapowiadają inwestycje w kwocie 21,6 mld zł oraz utworzenie 20,5 tys. miejsc pracy.

Wicepremier i minister gospodarki, Janusz Piechociński poinformował, że pierwsze półrocze 2014 r. było najlepsze w historii istnienia stref.

Z zestawienia podanego przez resort gospodarki wynika, że firmy zarządzające strefami tylko w pierwszym półroczu wydały 438 zezwoleń na działalność w SSE. Przekładając to na wynik procentowy, stanowi to 170 proc. tego, co w całym 2013 roku.

W rozmowie z PAP, prezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych Sławomir Majman powiedział, iż dobrym ruchem okazało się przepchnięcie w niełatwej krajowej walce przedłużenia działania 14 specjalnych stref ekonomicznych do 2026 r. Przyczyniło się to do ożywienia napływu inwestycji do tych stref, ponieważ duża liczba zarówno polskich, jak i zagranicznych przedsiębiorstw stwierdziło, że zdąży skorzystać z ulg podatkowych.

Działanie w SEE przynosi firmom preferencyjne warunki. Przekłada się to m.in. na ulgi podatkowe w postaci zwolnienia z podatku dochodowego CIT, a dodatkową korzyścią jest fakt, iż można rozpocząć działalność na specjalnie przygotowanym, uzbrojonym obszarze.

To widoczne ożywienie wynikało ze zmiany zasad udzielania pomocy publicznej w zakresie ograniczenia wysokości maksymalnej możliwej intensywności pomocy dla większości regionów Polski. Wcześniejszy poziom zachowały tylko cztery województwa. Podatek, jakiego nie mają obowiązku płacić działające w SSE firmy traktowany jest właśnie jako pomoc publiczna.

Odnosząc się do szturmu inwestycji w specjalnych strefach ekonomicznych Piechociński wskazał na utrzymanie kluczowego elementu, jakim jest rozbudowania potencjału polskiego przemysłu, ponieważ ambicją jest podniesienie udziału przemysłu w PKB z 22 do minimum 25 proc. i to jeszcze przed tym, jak powstanie strefa wolnego handlu pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską.

Joanna Walerowicz

plobank.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *