Udostępnianie powierzchni pod reklamę rozliczysz ryczałtem

Dodano: 17.10.2014

Udostępniając na swoim blogu reklamy osoba prowadząca go osiąga zysk, z którego musi się rozliczyć z fiskusem. Minister Finansów przychylił się jednak do objęcia tego dochodu ryczałtową stawką na poziomie 8,5 proc.

Bardzo częstym zjawiskiem jest, że osoba prowadząca własną witrynę internetową lub blog udostępnia na nim kawałek powierzchni na reklamę. Dzieje się to w ten sposób, że bloger podpisuje umowę z przedsiębiorcą, który zamierza reklamować swoją działalność, na blogu pojawia się reklama tej firmy, a kwota wynagrodzenia zależna jest od liczby kliknięć. Dotychczas zyski uzyskiwane przez osobę fizyczną z tytułu udostępniania powierzchni reklamowej były uznawane, jako przychody z innych źródeł i obciążone progresywnym podatkiem dochodowym w stawkach 18 proc. i 32 proc.

W maju bieżącego roku poznański urząd skarbowy ogłosił indywidualną interpretację i rozstrzygnął kwestię zawartej umowy o udostępnianie, która pozwalała firmie na posiadanie pełnej kontroli nad wyświetlaniem reklamy, a właścicielowi witryny wypłacała wynagrodzenie. Fiskus uznał, że w celu rozliczenia przychodu z tej umowy właściciel witryny nie może wykorzystać ryczałtu od dzierżawy, ponieważ umowa nie ma cech umowy dzierżawy. Kwalifikuje się ona do umów nienazwanych, w której stosunki prawne strony zawierające umowę ustalają w sposób odpowiadający im i dowolny.

Z kolei sądy w swoich orzeczeniach dotyczących udostępniania powierzchni witryny internetowej pod reklamę akceptowały ryczałt. Stwierdzono bowiem, że umowa udostępniania powierzchni internetowej pod reklamę co prawda stanowi umowę nienazwaną, ale nosi podobieństwo do umowy dzierżawy czy najmu. Co więcej, według sądów w tej umowie nie zostaje określona dzierżawa czy wynajem jakiejś rzeczy, ale ma miejsce oddanie do wykorzystania bytu wirtualnego, czyli część powierzchni witryny.

Te odmienne stanowiska zmuszały właścicieli stron do wejścia na drogę sądową, aby móc rozliczać się z udostępniania części witryny w postaci ryczałtu o stawce 8,5 proc. Jednak w ubiegłym miesiącu Minister Finansów rozstrzygnął dotychczasowy spór ze skutkiem pozytywnym dla podatników. Wydano interpretację ogólną, zgodnie z którą osoby fizyczne będące administratorami stron internetowych mogą zaliczać wynagrodzenie uzyskane z udostępniania części powierzchni strony pod reklamę do tego samego źródła przychodów, co dzierżawa, najem czy inne umowy o podobnym charakterze. To zaś umożliwia opodatkowanie zysków z takich umów ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych.

Joanna Walerowicz

plobank.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *