Produkty objęte embargiem będą dostarczane do najuboższych

Dodano: 22.08.2014

Szef resortu rolnictwa Marek Sawicki spotkał się z przedstawicielami organizacji charytatywnych. W rezultacie tych rozmów, od poniedziałku organizacje te zaczną na szerszą skalę przekazywać najuboższym produkty, na które Rosja nałożyła embargo.

Do współpracy zdecydowały się przystąpić cztery największe organizacje dobroczynne w Polsce: Polski Czerwony Krzyż, Federacja Polskich Banków Żywności, Polski Komitet Pomocy Społecznej oraz Caritas Polska.

Sawicki poinformował, że te cztery podmioty zadeklarowały się, że sprawy odbioru i dostaw produktów żywnościowych do najuboższych biorą na siebie. W przyszły piątek ma się odbyć kolejne spotkanie, na którym zostanie oceniony pierwszy tydzień działania tego systemu.

Podczas spotkania organizacji rozmawiano także o kwestiach, w jakich ilościach i gdzie dostarczać żywność oraz w jaki sposób. Koszty transportu do miejsc wytypowanych przez organizacje pomocowe zostaną pokryte z funduszy Agencji Rynku Rolnego i UE. Za jakość wysłanych produktów będą odpowiadać producenci. Na ten cel przekazane mogą być wszystkie produkty, które docelowo miały być eksportowane na rynek rosyjski i nałożono na nie embargo. Dodatkowo w razie jakichkolwiek wątpliwości, co do jakości tych produktów, za każdym razem będzie możliwość zawezwania inspektora jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych.

Sawicki poinformował także, iż omawiana była kwestia możliwości dostarczania tej żywności dla najuboższych poza obszarem Unii Europejskiej. Chodzi tu głównie o Ukrainę. Wiceminister rolnictwa Tadeusz Nalewajk dostał zadanie, aby jak najszybciej przeanalizował wymagania prawne, na ile Polska jako kraj członkowski UE może to zrobić.

Minister Rolnictwa wsparł też apel prezesa Związku Nauczycielstwa Polskiego o przekazanie placówkom edukacyjnym jabłek, na które Rosja nałożyła embargo.

Przy rozprowadzaniu żywności na cele charytatywne, w tym na dożywianie młodzieży, istnieje jeden warunek – produkt nie może z powrotem trafić na rynek. Kolejnym warunkiem jest, aby produkt nie zastępował tych, które dotychczas były kupowane przez szkoły czy domy pomocy społecznej.

Marek Borowski, szef Federacji Polskich Banków Żywności poinformował, że na spotkaniu organizacja zadeklarowała ile żywności może zagospodarować. W przypadku tego podmiotu jest to ok. 4 tys. ton miesięcznie. Borowski zaznaczył też, że jego organizacja chce zacząć współpracę z innymi, mniejszymi podmiotami, do których te produkty będą dowożone.

Joanna Walerowicz

plobank.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *