Od kiedy zaczynamy zarabiać na siebie?

Dodano: 16.06.2014

W Polsce już po raz 21. wyznaczony został Dzień Wolności Podatkowej. Od 1997 r. dzień ten wypada na okolice 20 czerwca. W tym roku była to sobota  14. czerwca. Jaka jest symbolika tego dnia?

Otóż od tego dnia symbolicznie obywatel Polski zaczyna zarabiać na siebie i swoją rodzinę. Oznacza to także, że w 2014 roku pracowaliśmy 165 dni na opłacenie danin publicznych.

W ubiegłym tygodniu podczas konferencji prasowej specjaliści z Centrum im. Adama Smitha poinformowali o swoich szacunkach, które dotyczą wyniku wkładu sektora wydatków publicznych w PKB. Wynik ten w 2014 r. to 44,99 proc., co oznacza 165 dni pracy na wydatki publiczne.

Dodatkowo, eksperci wskazali również, że wciąż daninami publicznymi najbardziej objęte są takie sektory, jak: biznes, praca oraz świadczenia społeczne. Natomiast najmniejsze wpływy wpłynęły z podatku VAT.

Jeden z ekspertów Centrum, Kamil Zubelewicz stwierdził, że na ten rok rząd określił mniejsze dochody niż na ubiegły. Przy decydowanie o tym kluczowe było uwzględnienie inflacji, co oznacza, że rzeczywiste dochody będą mniejsze. Jednocześnie stawki podatkowe nie uległy zmianie. W takiej sytuacji rośnie bezrobocie i szara strefa.

W opinii Andrzeja Sadowskiego z Centrum im. Adama Smitha, polski system podatkowy jest nieskuteczny. Jego zdaniem, jeżeli opodatkowanie pracy nie zostanie radykalnie zredukowane, nie uda się dojść do jednocyfrowego poziomu bezrobocia.

Inny ekspert, Ireneusz Jabłoński, przypomniał, iż od 20 lat Centrum składa propozycję wdrożenia zmian do systemu podatkowego, tak aby miał on mniej negatywny wpływ na to, co stanowi źródło bogactwa, czyli pracy.

Propozycja Centrum dotyczy zastąpienia podatku CIT, wytwarzającego wyższe koszty poboru niż przychody, podatkiem od sprzedaży, czyli kwoty netto na fakturze VAT ze stopą podatkową na poziomie 1 proc. Takie rozwiązanie uprościłoby system ściągania podatków i wyrównałoby szanse firm w konkurowaniu z międzynarodowymi koncernami.

Jabłoński dodał także, iż na miejsce PIT od różnych składek, Centrum proponuje nałożyć jeden podatek od płac sięgający 25 proc. wynagrodzenia netto. Ponadto stawka VAT byłaby taka sama z wyłączeniem obszarów, na których obowiązują regulacje Unii Europejskiej.

W ocenie Ireneusza Jabłońskiego, takie zmiany można by wdrożyć przez rok, a gwarantowałyby one znaczącą przewagę konkurencyjną naszego systemu podatkowego nad pozostałymi.

Joanna Walerowicz

plobank.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *