Jakie firmy mogą liczyć w Polsce na specjalne traktowanie ZUS?

Dodano: 10.09.2014

Zdaniem specjalistów w zakresie ubezpieczeń Zakład Ubezpieczeń Społecznych nagina przepisy ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych odstępując od działań w postaci wysyłania nakazów płatniczych i prowadzenia egzekucji należności szpitalom, przychodniom, kopalniom, hutom czy stoczniom.

ZUS argumentuje to tym, gdyby doszło do takiej egzekucji mogłoby to przyczynić się do paraliżu finansowego tych placówek. Oprócz wskazanych podmiotów na takie specjalne traktowanie mogą liczyć także przedsiębiorstwa przemysłu metalowego, drzewnego, włókienniczego, meblarskiego, budowlano-górniczego, budowlano-hutniczego oraz kolejnictwa. Najświeższe dane Najwyższej Izby Kontroli wykazują, że zadłużenie 25 podmiotów pozostających pod kontrolą wyniosło 537,1 mln zł za lata 2009 do 2013 r.

Za specjalnym traktowaniem sektora górniczego jest również Sejm, co udowodnił bez sprzeciwów uchwalając w lipcu tego roku ustawę o zmianie ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego w latach 2008-2014 r. Na podstawie zmian wydobywcy węgla kamiennego na spłatę zaległości mają wydłużony czas do końca 2017 r., a nie jak wcześniej przewidziano do końca 2015 r.

Takie traktowanie podmiotów powoduje, że mogą one praktycznie czuć się zwolnione z opłacania składek na ubezpieczenie społeczne. Co więcej, mimo, że zakłady z branży górniczej mogą nie odprowadzać terminowo składek bez konsekwencji, górnicy wciąż posiadają uprawnienia ubezpieczeniowe. Mają oni bowiem prawo do zasiłku chorobowego za okres, przez który nie były odprowadzane składki za ubezpieczenie chorobowe. Tymczasem, mali przedsiębiorcy nie mają do niego prawa, nawet wówczas, gdy zwlekali z wpłatą krótki czas. W ocenie ekspertów ubezpieczeniowych świadczy to o jawnej dyskryminacji mniejszych podmiotów.

Eksperci dostrzegają też, że zaległości w uiszczaniu składek przez kopalnie nie przekładają się na wysokość emerytur górników. Korzystają oni bowiem z przywileju w postaci przyznania górnikom specjalnego przelicznika przy szacowaniu stażu ubezpieczeniowego, w którym okres bezskładkowy również jest wliczany do tego stażu.

Wielu przedsiębiorców i ekspertów ubezpieczeniowych twierdzi, że w rezultacie takiego podejścia ZUS wiele kopalni, które nie są rentowne utrzymuje się dzięki podatnikom, a małe przedsiębiorstwa są niesprawiedliwie traktowane przez ZUS. Obawiają się oni także, że jeżeli rząd i ZUS nadal będą prowadzić politykę bazującą na zwolnieniu z opłacania składek przez jednostki, które w gruncie rzeczy są najbardziej zadłużone, to w systemie już wkrótce zabraknie pieniędzy na wypłatę świadczeń.

Joanna Walerowicz

plobank.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *