Jak sprzedawcy papierosów obchodzą przepisy, aby nie płacić akcyzy?

Dodano: 21.08.2014

W Polsce nadal funkcjonują sklepy, które udostępniają klientom artykuły umożliwiające samodzielne robienie papierosów na własny użytek. Działanie nazywane potocznie skręcaniem papierosów jest nawet o połowę mniej kosztowne niż tradycyjne. Ministerstwo Finansów w dalszym ciągu próbuje znaleźć rozwiązanie tego problemu, ale końca tych rozmyślań jak na razie nie ma.

Z szacunków branży tytoniowej wynika, że rynek wytwarzanych w ten sposób papierosów stanowi już niemal połowę tradycyjnego. Biznes bazuje na tym, że handlowcy udostępniają konsumentom specjalną maszynę, w której można samodzielnie skręcać dla siebie papierosy z tytoniu. Tytoń i bibułki można kupić w tym samym sklepie. Występują jednak przypadki, że właściciel sklepu sprzedaje klientom cygara, które ci zamiast wypalić, wykorzystują znajdujący się w nich tytoń do skręcania papierosów. Często są to cygara kolekcjonerskie, które według prawa nie spełniają definicji cygara i nie są obciążone akcyzą.

W ostatnich latach organy podatkowe potwierdzały interpretację, że skręcanie papierosów na własny użytek nie stanowi naruszenia prawa, ponieważ nie jest to produkcja w rozumieniu polskich i unijnych przepisów o podatku akcyzowym. W ostatnim czasie jednak Ministerstwo Finansów zmieniło stanowisko i twierdzi, że jest to fikcja, której celem jest oszczędzanie w zakresie podatkowym.

Jest to zgodne ze stanowiskiem wiceministra finansów Jacka Kapicy i jego odpowiedź na interpelacje poselską nr 264040. Wskazał on w niej, że udostępnianie klientom maszyn do wyrabiania papierosów z nabytego tytoniu do palenia lub suszu tytoniowego powinno się uznać za obejście obowiązujących regulacji prawnych. Uważa on, że w takim przypadku w rzeczywistości chodzi o produkcję i sprzedaż papierosów.

Wiceminister Kapica poinformował także, że resort finansów prowadzi prace analityczne nad wypracowaniem rozwiązań prawnych, które umożliwią wyeliminowanie z rynku tego typu praktyk.

Niektóre urzędy skarbowe, jeszcze przed wejściem w życie zapowiadanych przepisów, znalazły sposób na pomysłowych przedsiębiorców. Jako przykład można przytoczyć dyrektora Izby Skarbowej w Bydgoszczy z dn. 13 czerwca 2014 r. Wystąpił o nią przedsiębiorca udostępniający maszynę do samodzielnego skręcania papierosów i handlujący jednocześnie cygarami. Izba skarbowa uznała, że rzeczywiście przedsiębiorca sprzedaje konsumentom tytoń do palenia, który jest opodatkowany mniejszą stawką niż papierosy. Jego celem jest więc odniesienie korzyści podatkowej, ponieważ akcyza nałożona na cygara jest znacznie niższa od tej, którą obciążone są papierosy. Dodatkowo izba zaznaczyła, że na podstawie przepisów akcyzowych cygara powinny być przeznaczone do palenia w stanie niezmienionym.

W ubiegłym miesiącu resort finansów zaprezentował projekt zmian rozporządzenia w sprawie zwolnień z obowiązku oznaczania znakami akcyzy. Na jego podstawie do 31 grudnia 2016 r. taki obowiązek nie będzie dotyczył cygaretek i cygar.

Joanna Walerowicz

plobank.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *