Google Adsense a podatki

Dodano: 02.04.2013

Każda firma, która swoje usługi kieruje przede wszystkim do internautów może oczekiwać na większe pieniądze. Przede wszystkim w związku z umieszczanymi na swojej stronie internetowej reklamami. Z wsparcie przychodzi Google AdSense, który czytelnie tłumaczy i umożliwia czerpanie korzyści z reklamowania na swojej stronie. Niewątpliwie jest to dodatkowy przychód dla firmy, dlatego też trzeba to zapisywać w księdze firmy. Pod warunkiem, że nie jest to podstawowe źródło pieniędzy dla przedsiębiorstwa.

Zanim przedsiębiorstwo zostanie kontrahentem Google AdSense musi przejść weryfikację. Przede wszystkim znaczenie ma poziom, jaki przedstawia strona internetowa firmy. Musi bowiem zgadzać się z powszechnym zamysłem organizacji. Po przejściu fazy ,,rekrutacyjnej” przedsiębiorstwo może startować z dysponowanie miejscami reklamowymi na swojej stronie. Należy pamiętać, że zawierana zostaje wówczas umowa międzynarodowa, bowiem siedziba Google Ad Sense jest poza Polską.

Jeśli zatem organizacja oferuje usługi to tym samym zdaje sobie sobie sprawę, że po jej stronie leży odprowadzanie wszystkich podatków wynikających z zawarcia umowy oraz archiwizowanie faktur dotyczących przychodów z reklam.

Wszelkie rozliczenia są udostępniane drogą elektroniczną, co znaczy, że konieczne dokumenty i faktury dostarczane są na wyznaczony do tego celu adres mejlowy. Jak już wcześniej zostało powiedziane rodzimy przedsiębiorca ma zerową stawkę VAT za usługi reklamowe, aczkolwiek co jakiś czas przekazywane są faktury wyznaczające konkretne zyski. Faktury takie gromadzą przede wszystkim:

– wyjątkowe numery;

– wszelkie daty – sprzedaż, wystawienie;

– informację o zerowym podatku;

– kwotę zysku (bez podatku) w walucie odpowiedniej dla Google;

– precyzyjny termin i sposób wpłaty przychodów;

– nazwanie stron, między którymi zawierana jest umowa handlowa.

Należy pamiętać, że końcowa kwota przychodu jest ustalana w walucie obcej. Oznacza to, że w księdze przychodów i rozchodów zapisana być musi suma w złotówkach, czyli po przewalutowaniu na podstawie obecnego kursu walut NBP.

 

 

Justyna Błahut
www.Skarbowy.biz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *