Firmy w obawie przed fiskusem nie przyznają, że samochód użytkowany jest wyłącznie w celach biznesowych

Dodano: 10.06.2014

Przedsiębiorcy obawiają się że fiskus odkryje nieprawidłowości w ewidencji przebiegu pojazdu służbowego, która ma dokumentować, że użytkowany jest on wyłącznie w celach biznesowych, dlatego decydują się na odliczanie tylko 50 proc. VAT.

W sytuacji, gdy pracownik na polecenie szefa odwiózł go do domu samochodem służbowym i wpisał to zdarzenie w ewidencji przebiegu pojazdów, osoba prowadząca księgowość miała obowiązek cofnąć informację VAT-26, określającą, iż auto wykorzystywane jest wyłącznie do celów służbowych. To nie jedyna taka sytuacja, ponieważ w tym czasie przedsiębiorcy wycofali ponad dwa tysiące takich dokumentów lub dokonali ich aktualizacji zmieniając cel wykorzystywania samochodu na mieszany.

W opinii Beaty Hudziak, doradcy podatkowego i partnera w firmie 8Tax Doradztwo Podatkowe sp. z.o., przyczyn takiej sytuacji należy szukać w trudnościach z prowadzeniem ewidencji przebiegu pojazdów. Po zweryfikowaniu dokumentów księgowi dochodzą do wniosku, że wpisy dokonane przez pracowników nie pozwalają na dokonanie pełnego odliczenia. Inna kwestia, że nie mogą oni szczegółowo sprawdzać czy ewidencja prowadzona jest prawidłowo, w szczególności gdy we flocie przedsiębiorstwa znajdują się setki pojazdów.

Przedsiębiorcy nie chcą zatem ryzykować, ponieważ organy podatkowe przy weryfikowaniu prawa do pełnego odliczenia będą skrupulatnie sprawdzać całą dokumentację związaną z ewidencją pojazdu. Będą również obliczać ilość przebytych kilometrów, zgodność trasy, a także zużycie paliwa.

Ministerstwo Finansów przyznało, iż odliczenie 100 proc. VAT będzie kwestionowane, w sytuacji gdy ewidencja będzie błędna, np. widnieć będą sprzeczne lub niepełne zapisy, luki w danych pozycjach czy brak zgodności w zapisach stanu licznika.

Osoba prowadząca działalność gospodarczą, która zgłosi do urzędu skarbowego samochód jako wykorzystywany wyłącznie do celów działalności gospodarczej, a w rzeczywistości będzie wykorzystywał go również prywatnie, może zostać ukarany karą pieniężną w wysokości nawet do 16,128 mln zł. Jest to najwyższa możliwa sankcja za przestępstwo skarbowe. Najmniejsza możliwa kara to 33,6 tys. zł. Takie sumy z pewnością nie wzbudzają chęci przedsiębiorców do dokonywania pełnego odliczenia.

Joanna Walerowicz

plobank.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *