Członkowie rad nadzorczych spółek giełdowych sporo zarabiają

Dodano: 20.06.2014

Sprawowanie funkcji członka nadzoru największych spółek notowanych na warszawskiej giełdzie wiąże się z wysokim wynagrodzeniem. Średnio taka osoba może liczyć na ponad 100 tys. zł rocznie, jednak prezes rady nadzorczej może osiągnąć dochody trzy lub cztery razy wyższe.

Z obliczeń wynika, że w ubiegłym roku przeciętne roczne wynagrodzenie członka nadzoru spółki funkcjonującej na GPW i należącej do indeksu WIG30 wyniosło 105 tys. zł. Przez rok podniosło się średnio o 5 proc.

W spółkach, w których Skarb Państwa ma ponad 50 proc. udziałów, pensja nie przekracza 42 tys. zł rocznie. W firmach, gdzie państwo faktycznie sprawuje kontrolę, mimo że posiada mniej niż 50 proc. głosów – np. w PKO BP, PZU czy PKN Orlen – członkowie rad nadzorczych otrzymują wynagrodzenie w wysokości 120-150 tys. zł.

Łącznie największe spółki giełdowe poświęciły w 2013 r. na zapłacenie swoim radom nadzorczym kapitał sięgający 24 mln zł, co oznacza o ok. 7 proc. więcej niż przed rokiem.

Krzysztof Szułdrzyński, który jest wspólnikiem zarządzającym w PwC oraz współtwórcą Forum Rad Nadzorczych powiedział, że aby przyciągnąć grupę doświadczonych ludzi oraz oczekiwać ich zaangażowania i wystarczającej ilości czasu przeznaczonego na pracę w radzie, musimy im za tą pracę zagwarantować stosowne wynagrodzenie, ponieważ są to osoby, które mają wiele alternatywnych dróg do wyboru w obszarze pracy na rynku finansowym.

Joanna Walerowicz

plobank.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *